Janusz Pierzyna, wójt gminy Jasienica z rąk Jakuba Chełstowskiego, Marszałka Województwa Śląskiego odebrał nominację na Członka Śląskiej Rady Turystyki.
We wtorek 15 września na Sali Sejmu Śląskiego Urzędu Województwa Śląskiego w Katowicach odbyło się inauguracyjne I Posiedzenie Śląskiej Rady Turystyki.
– Do zadań Rady należeć będzie wspieranie i promowanie nowych pomysłów w obszarze turystyki, inicjowanie działań w tym kierunku, a także przyczynianie się do rozwoju branży jako działu gospodarki całego regionu – mówi Janusz Pierzyna.
Podczas spotkania wręczono nominacje członkom Śląskiej Rady Turystyki, dokonano również wyboru jej Prezydium. Przewodniczącym Śląskiej Rady Turystyki został dr hab. Rajmund Tomik, prorektor katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego, jego zastępcą Adam Wawoczny, prezes Śląskiej Organizacji Turystycznej, zaś trzecim członkiem prezydium Krystyna Gołąbek, wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia Konferencje i Kongresy w Polsce.
Przypomnijmy, że Janusz Pierzyna został powołany w skład Śląskiej Rady Turystyki jako prezes Stowarzyszenia Rozwoju i Współpracy Regionalnej „Olza” w Cieszynie, które jest głównym partnerem ze strony polskiej w Euroregionie Śląsk Cieszyński. Do jednych z głównych zadań euroregionów należy rozwijanie współpracy transgranicznej na pograniczu, w tym wypadku polsko-czeskim.


foto. UMWS
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.