Janusz Pierzyna został powołany w skład Śląskiej Rady Turystyki.
Marszałek Województwa Śląskiego Jakub Chełstowski powołał Janusza Pierzynę w skład Śląskiej Rady Turystyki jako prezesa Stowarzyszenia Rozwoju i Współpracy Regionalnej „Olza”. To docenienie dorobku „Olzy” w obszarze turystyki na polsko-czeskim pograniczu. – Jako Stowarzyszenie Rozwoju i Współpracy Regionalnej, a także Euroregion Śląsk Cieszyński – Tesinske Slezsko, realizujemy wspólne projekty, promujące cały region na pograniczu polsko-czeskim. Wiele z nich dotyczy właśnie turystyki – wyjaśnia Janusz Pierzyna.
Wójt gminy Jasienica pełni również społecznie funkcję prezesa Euroregionu Śląsk Cieszyński – Tesinske Slezsko, gdzie reprezentuje dziedzictwo pogranicza polsko-czeskiego Śląska Cieszyńskiego, które skupia 46 gmin po stronie czeskiej i 17 gmin po stronie polskiej. Jest również członkiem Federacji Euroregionów RP oraz jednym z dziesięciu polskich delegatów w Komitecie Monitorującym Programy Transgraniczne Republika Czeska-Rzeczpospolita Polska.
Stowarzyszenia „Olza” odpowiada m.in. za realizację projektów z różnych dziedzin na pograniczu polsko-czeskim o łącznej wartości 12 mln euro, a także projektów własnych Stowarzyszenia o wartości blisko 15 mln euro. W ostatnim okresie Gmina Jasienica zrealizowała ponad 60 projektów transgranicznych.

Na zdjęciu: Janusz Pierzyna na spotkaniu Federacji Euroregionów RP. Fot.: arch.
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.