Stowarzyszenia Aglomeracja Beskidzka rozstrzygnęła konkurs na logo.
Na konkurs nadesłano 78 prac, komisja konkursowa pod przewodnictwem grafika prof. Michała Klisia uznała ich poziom za wysoki. Za najlepszą jednogłośnie uznano pracę Piotra Wolanina, mieszkańca gminy Jasienica. W uzasadnieniu napisano, że zwycięski projekt spełnia „warunki integracji Aglomeracji Beskidzkiej poprzez zastosowanie oszczędnej, nowoczesnej, geometrycznej struktury punktów i ich wyróżnienie kolorem oraz w formie monochromatycznej, jest przejrzysty, czytelny, estetyczny, uniwersalny oraz umożliwiający funkcjonowanie na różnych polach użytkowych i promocyjnych”.
Przypomnijmy, Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Subregionu Południowego Województwa Śląskiego „Aglomeracja Beskidzka” powstało w 2019 r. Zrzesza wszystkie samorządy gmin i powiatów z terenu południa województwa, a więc powiatów bielskiego, cieszyńskiego, żywieckiego oraz miasta Bielska-Białej. Wójt gminy Jasienica Janusz Pierzyna został wybrany na członka zarządu Aglomeracji jako przedstawiciel gmin powiatu bielskiego. Stowarzyszenie ma reprezentować interesy całego subregionu południowego, występować o fundusze na wspólne przedsięwzięcia w dziedzinie komunikacji kolejowej, drogownictwie czy ochronie środowiska.
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.