Od poniedziałku 23 marca na powrót będzie można kupić bilet u kierowcy bielskiego PKS/Komunikacji Beskidzkiej.
Wraca również odbijanie EM-Karty według dotychczasowych zasad. O kolejnych zmianach, spowodowanych zagrożeniem koronawirusem informuje zarząd bielskiego przewoźnika.
Do autobusu nadal nie wejdziemy przednimi drzwiami, nie skorzystamy też z siedzeń bezpośrednio przy kierowcy. Jest to strefa wygrodzona taśmą. – Mając na uwadze bezpieczeństwo pasażerów i naszych pracowników nadal obowiązuje strefa ograniczonego dostępu do kierowcy – mówi Paweł Sadza, wiceprezes zarządu PKS.
Każdy kierowca jest wyposażony w maseczkę, rękawiczki i płyn do dezynfekcji. Od poniedziałku kierowca będzie „wychodził” do pasażerów, sprzedawał bilety i odbijał EM-Kartę. Przypominamy, że pasażerowie nie sygnalizują chęci wysiadania przyciskiem – na przystanku otwierane są wszystkie oprócz przednich drzwi w pojeździe.
Pod koniec marca na dworcu PKS ruszy sprzedaż biletów miesięcznych. Zarząd spółki zachęca jednak, aby robić to online, a jeśli już przychodzimy do kasy to płacić kartą i zachowywać sugerowane odległości w kolejce. Bilety miesięczne w kasach dworca będą do kupienia od czwartku 26 marca do wtorku 31 marca (bez weekendu).
Magdalena Fritz
Rzecznik Starostwa Powiatowego
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.