Zakup nowego średniego wozu strażackiego możliwy był dzięki dofinansowaniu jakie wójt uzyskał dzięki środkom z budżetu gminy oraz środków zewnętrznych.
Przypomnijmy, fabrycznie nowy, uterenowiony samochód marki Renault D16, z sześcioosobową kabiną wyposażony został w moduł zarówno gaśniczy, jak i ratownictwa drogowego. Ma zbiornik na wodę o pojemności 3,5 tys. litrów i osobny na środek pianotwórczy o pojemności 350 l. Również wyposażony został w dwuzakresową autopompę marki Godiva P2A2010 o wysokiej wydajności i działko dachowe. Ten wóz kosztował ponad 821 tys. zł, z czego z budżetu Gminy Jasienica pochodzi ponad 361 tys. zł, z MSWiA – 70 tys. zł, z fundusz Komendy Głównej PSP 100 tys. zł, z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach – 50 tys., zaś Narodowego – 240 tys. zł.
Na przełomie roku do jednostki z OSP w Rudzicy trafił także fabrycznie nowy wóz strażacki marki Scania P320, również z dofinasowaniem zewnętrznym. Łącznie pojazd kosztował 930 tys. zł. Z kolei OSP Jasienica otrzymała wóz wsparcia technicznego marki Mercedes z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej.


Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.