Życzeniami pomyślności w Nowym 2020 Roku oraz toastem rozpoczęli członkowie, sympatycy i goście Koła Macierzy Ziemi Cieszyńskiej w Grodźcu spotkanie noworoczne w sali OSP.
Życzenia złożyli m.in. Marta Kawulok, prezes Zarządu Macierzy, Michał Bożek oraz w imieniu Zarządu Irena Skrzyżala, prezes Koła w Grodźcu. Miłym akcentem wieczoru było przyjęcie nowych członków, Małgorzaty Klajmon i Grażyny Kirschner oraz Jacka Proszyka, kustosza w grodzieckim zamku.
Przy tej okazji dr Jacek Proszyk poinformował gości spotkania o zakresie swoich badań, prowadzonych w grodzieckim zamku. Rzucają one nowe światło na dzieje tego historycznego obiektu. Wstąpienie w szeregi Koła zadeklarowały też kolejne dwie osoby, w tym Michał Bożek, właściciel zamku, obecnie członek honorowy Macierzy.
Oprawę artystyczną spotkania zapewnił zespół „Henio Zbój”, grający różnorodną muzykę. Ich piosenki regionalne, biesiadne, szanty, a także piękna gra na gitarze i utalentowana solistka sprawiły, że zabawa przeciągnęła się znacznie ponad zaplanowany limit czasowy. Całości dopełniły znakomite potrawy przygotowane i zaserwowane przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Grodźca.




Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.