To już 20. edycja Festiwalu Kolęd i Pastorałek „Spotkania z kolędą”, jaka w niedzielę odbyła się w mazańcowickim kościele św. Marii Magdaleny.
Podczas koncertu w wieczór 12 stycznia publiczność usłyszała najpiękniejsze kolędy i pastorałki w wykonaniu pięciu zespołów. Obok miejscowych Zespołu Regionalnego „Grodźczanie”, Orkiestry „Blach-Kapela” i Chóru Mieszanego „Hejnał Mazańcowice”, wystąpił również Chór Państwowej Szkoły Muzycznej I st. w Oleśnie oraz Chór Mieszany „Collegium Canticorum” z Czeskiego Cieszyna.
– Stało się już tradycją, że tuż po świętach spotykamy się w tym kościele, aby wspólnie śpiewać piękne kolędy – mówił wójt Janusz Pierzyna równocześnie dziękując wykonawcom.
Widzowie pozostając w świątecznej atmosferze wysłuchali znane pieśni bożonarodzeniowe i szybko dołączyli do muzyków, śpiewając wraz z nimi kolędy i pastorałki. Publiczność nagrodziła gromkimi brawami wykonawców i dyrygentów.
Festiwal Kolęd i Pastorałek odbył się pod honorowym patronatem Starosty Bielskiego Andrzeja Płonki oraz Wójta Gminy Jasienica Janusza Pierzyny. Organizatorami imprezy byli: Polski Związek Chórów i Orkiestr oddział w Bielsku-Białej, Starostwo Powiatowe w Bielsku-Białej, Gminny Ośrodek Kultury w Jasienicy, Parafia św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach.
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.