W piątek 10 stycznia Zespół Szkolno-Przedszkolny w Wieszczętach zaprosił rodziców uczniów i mieszkańców na spotkanie noworoczne.
Na noworoczne spotkanie do sali gimnastycznej w szkole w Wieszczętach zostali zaproszeni rodzice i dziadkowie uczniów, a także mieszkańcy sołectw z rejonu szkoły, oprócz Wieszcząt także Bielowicka i Roztropic. W piątkowe popołudnie wystąpiły dzieci z oddziałów przedszkolnych i klas 1-3, następnie koło teatralne w połączeniu z zespołem muzycznym. Uczniowie zaprezentowali widzom swoje umiejętności artystyczne, zarówno muzyczne, jak i taneczne oraz teatralne, przygotowane pod kierunkiem wychowawców.
Uczniowie koła teatralnego przygotowali pełne ciepła i nadziei jasełka. Występowi towarzyszył zespół muzyczny, zapewniający w całości oprawę muzyczną. Po zakończeniu części artystycznej w świetlicy szkolnej dla gości przygotowano poczęstunek.
Jak informuje Ilona Walach, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Wieszczętach, do organizacji spotkania przyłączyli się strażacy z OSP Wieszczęta, którzy zapewnili krzesła dla widzów na sali gimnastycznej, a także sponsorzy.
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.