Od 1 stycznia obowiązujące zasady segregacji odpadów uległy kilku zmianom. Najważniejsza ze zmian dotyczy działalności Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, znajdującego się w Jasienicy. – Z myślą o wygodzie mieszkańców wynegocjowaliśmy dodatkowy dzień, w którym PSZOK przyjmuje odpady – wyjaśnia wójt Janusz Pierzyna.
Od stycznia PSZOK czynny jest w trzy dni w tygodniu: we wtorki, czwartki i soboty od godz. 10 do 16 (w okresie do końca kwietnia) oraz od 10 do 20 (od maja do końca sierpnia).
Mniej kłopotów będziemy mieli także z segregowaniem metali i tworzyw sztucznych, gdyż obie te frakcje można mieszać, odkładając do worka bądź czerwonego (dotychczasowe metale), bądź żółtego (tworzywa sztuczne). Referat Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Jasienica jednocześnie informuje, że od lutego będą przyjmowane nowe deklaracje. W nich będzie można zaznaczyć chęć utworzenia na swojej posesji kompostownika na odpady zielone (trawa, gałęzie, liście), dzięki czemu uzyskamy ulgę w opłacie za wywóz odpadów (19 zł zamiast 23 zł).
Szczegółowe informacje dotyczące segregacji znajdują się tutaj .
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.