Dzieci z klas 2 i 3 z kilku szkół w regionie wzięły udział w Turnieju Wiedzy O Ruchu Drogowym „Jestem bezpieczny na drodze”, jaki został po raz kolejny zorganizowany w szkole w Grodźcu.
Turniej Wiedzy o Ruchu Drogowym odbył się pod patronatem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bielsku-Białej. Zgłosiły się do niego drugo- i trzecioklasiści ze szkół w Rudzicy, Jasienicy, Wieszczętach, Mazańcowicach, Świętoszówce i Grodźcu, a spoza gminy Jasienica z placówki w Pogórzu i Górkach Wielkich.
Uczestnicy wykazali się ogromną wiedzą, a pod czujnym okiem policjanta dzieci pokonywały także tor rowerowy, na którym ustawiono różne znaki drogowe. Na zakończenie każda drużyna wykonała plakat o bezpieczeństwie w ruchu drogowym. Każde dziecko za udział w Turnieju otrzymało dyplom i nagrodę.
Wśród gości turnieju był Rafał Sadowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bielsku-Białej, komisarz Krzysztof Stankiewicz, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, aspirant Ilona Michalczyk i młodszy aspirant Agnieszka Kwiatek z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, a także Stanisław Cebulak, radny Rady Gminy Jasienica. (J. Orzełek-Krawczyk)
Ogólna klasyfikacja turnieju:
I miejsce – ZSP z Mazańcowic, SP z Górek Wielkich
II miejsce – ZSP z Wieszcząt
III miejsce – SP ze Świętoszówki
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.