Przed tygodniem we wtorek 19 listopada w sali Gminnego Ośrodka Kultury w Jasienicy po raz kolejny zorganizowano „Posiady gwarowe”.
Uczestnicy spotkania zaprezentowali swoje umiejętności w posługiwaniu się gwarą Śląska Cieszyńskiego nie tylko wypowiadając przygotowane kwestie, ale również śpiewając. – Dziękuję, że umożliwiacie ocalenie od zapomnienia śląskiej gwary. Cieszę się, że tak się angażujecie w przygotowania do tego wydarzenia. Dzięki temu nasza tradycja jest przekazywana młodzieży – mówił wójt Janusz Pierzyna do uczestników i publiczności.
Młodzi gawędziarze wygłaszali monologi i odgrywali scenki w mniejszych lub większych grupach aktorskich. W spotkaniu udział wzięło 21 wykonawców i zespołów ze szkół podstawowych z terenu gminy Jasienica oraz z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego z Pierśca. Piękno gwary śpiewanej zaprezentowały też trzy zespoły: regionalny zespół „Szwarne Dziecka”, zespół wokalno-instrumentalny Zespołu Szkolno-Przedszkolnego z Jasienicy oraz Zespół Regionalny „Jasieniczanka”. Każdy z występujących otrzymał dyplom uznania oraz drobne upominki.
Organizatorami było Stowarzyszenie Przyjaciół Szkoły i Promocji Gminy Jasienica oraz nauczyciele szkoły w Jasiency. Spotkanie prowadził Józef Niesyt, znawca śląskiej gwary i tradycji, członek zespołu „Jasieniczanka”, znany z felietonów pisanych gwarą pod pseudonimem „Josiyniczanin”. Podczas przerwy panie z miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich zaprosiły uczestników spotkania oraz gości na „swaczynę”, czyli przekąskę.
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.