Jeden złoty i trzy brązowe medale przywiozła Karolina Klajmon z dwóch zawodów pływackich, jakie odbyły się w miniony weekend.
W piątek 25 października w Dąbrowie Górniczej odbyła się I runda pływackiej Ligi Szkół i Klubów Śląskich rocznika 2010. W zmaganiach na pływalni rywalizowało około setki dziewcząt i 110 chłopców z 25 klubów. Młoda mieszkanka gminy Jasienica Karolina Klajmon triumfowała w wyścigu na 50 metrów stylem grzbietowym dziewcząt. Ponadto zajęła trzecie miejsce w sztafecie mieszanej 8 x 50 stylem dowolnym. Z kolei na dystansie 50 m stylem dowolnym uplasowała się na wysokim 6 miejscu oraz wywalczyła 4 miejsce w sztafecie dziewcząt 4 x 50 stylem dowolnym.
Następnego dnia w sobotę 26 października Karolina wystartowała w VIII Zawodach Pływackich o Ciupagę Ondraszka, przeprowadzonych na pływalni Troclik w Bielsku-Białej. Tym razem do kolekcji pływaczka dołączyła 2 brązowe medale, wywalczone na dystansie 50 m stylem dowolnym (z czasem 0.39,35 s.) oraz na debiutanckim dystansie 100 m stylem zmiennym (1.38,65 s.).
Dodatkowo Nowy Klub Pływacki Bielsko-Biała, w którego barwach startuje Karolina, zajął 1 miejsce w klasyfikacji generalnej klubów i zdobył główne trofeum zawodów, tj. Ciupagę Ondraszka.
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.