Maciej Kołoczek, 18-letni mieszkaniec Międzyrzecza Dolnego, zadebiutował w trzeciej lidze piłkarskiej. Mimo młodego wieku znalazł się w kadrze seniorskiej rezerw Miedzi Legnica.
Miedź Legnica to zespół występujący w I lidze piłkarskiej, jego druga drużyna gra zaś na poziomie trzeciej ligi. I właśnie w tym zespole Maciej Kołoczek zadebiutował w tym sezonie. Wcześniej był testowany w kilku różnych klubach, wybrał rezerwy Miedzi Legnica uznając, że jest to klub, który dysponuje profesjonalną bazą treningową i świetnym zapleczem do spokojnego rozwoju piłkarskiego. W sezonie 2019/2020 był najmłodszym zawodnikiem sprowadzonym do klubu.
Maciej Kołoczek swoją przygodę z piłką zaczął w wieku 6 lat, od początku był zawodnikiem BBTS Podbeskidzie. Przez ostatnie kilka lat był kapitanem rocznika 2001 BBTS Podbeskidzie. W wieku 15 lat dzięki determinacji i ciężkiej pracy treningowej spełnił swe pierwsze marzenie piłkarskie, dostając się do Centralnej Ligi Juniorów, najwyższej klasy rozgrywkowej młodzieżowców w Polsce. W sezonie 2018/2019 został wypożyczony do Motoru Lublin i w jego barwach wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie. Stał się też tam podstawowym zawodnikiem, rozgrywając 26 meczy, łącznie 2196 minut – najwięcej w zespole. Dzięki grze w Centralnej Lidze Juniorów został dostrzeżony przez skautów drużyn ekstraklasowych i pierwszoligowych i w ten sposób trafił do Legnicy.
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.