Rok 2025 był dla Gminnej Biblioteki Publicznej w Jasienicy bardzo intensywny. Z danych statystycznych jasno wynika, że biblioteka pozostaje ważnym miejscem spotkań, edukacji i dostępu do kultury.
Na koniec roku biblioteka miała 3711 zarejestrowanych czytelników. W ciągu roku wypożyczono 73 199 materiałów bibliotecznych, co potwierdza, że tradycyjna książka nadal cieszy się dużym zainteresowaniem.
Równolegle rosło korzystanie z oferty cyfrowej. Odnotowano 8071 pobrań materiałów elektronicznych, co pokazuje, że czytelnicy chętnie sięgają także po nowoczesne formy dostępu do treści.
Bibliotekę często odwiedzano również stacjonarnie. W wypożyczalniach i czytelniach zarejestrowano 33 710 wizyt, a pracownicy biblioteki udzielili 7540 informacji.
W 2025 roku księgozbiór wzbogacił się o 1752 nowości wydawnicze, dzięki czemu oferta biblioteki była na bieżąco aktualizowana i dostosowywana do potrzeb czytelników.
Dużą rolę odegrała także działalność kulturalno-edukacyjna. Zorganizowano 241 wydarzeń, w których udział wzięło 4055 osób. Były to spotkania, warsztaty i zajęcia skierowane do różnych grup wiekowych.

Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.