Pod honorowym patronatem Wójta Gminy Jasienica Janusza Pierzyny Śląski Związek Szachowy zorganizował w Mazańcowicach turniej IV Ligi Juniorów.
Zmagania IV Ligi Juniorów rozegrane zostały w ramach Drużynowych Mistrzostw Polski w budynku Gminnego Ośrodka Kultury w Jasienicy Filii w Mazańcowicach – jak podkreślili organizatorzy – wręcz stworzonym do organizacji turniejów szachowych. W zawodach wzięły udział 34 zespoły reprezentujące 19 klubów z województwa śląskiego.
Najlepsze drużyny IV Ligi Juniorów:
UKS Pałac Młodzieży Katowice II
UKS Baszta Wodzisław Śląski II
Cztery najlepsze zespoły uzyskały prawo gry w III Lidze Juniorów.
𝗪𝘆𝗻𝗶𝗸𝗶 𝗶𝗻𝗱𝘆𝘄𝗶𝗱𝘂𝗮𝗹𝗻𝗲
Krystian Kunze (UKS Pałac Młodzieży Katowice II)
Bartosz Gołąbek (Klub Szachowy TG Mat II)
Nikodem Glajc (Olza Pogwizdow I)
Dawid Wójcik (UKS SP1 Jedynka Tychy I)
Franciszek Sawiński (Roszada Żory I)
Michał Kraśniewski (UKS Pałac Młodzieży Katowice II)
Mateusz Wasilewski (Szach Mat Zabrze)
Jan Mrozek (Pszczyńskie Szachy I)
Mikołaj Jagoda (Klub Szachowy TG Mat III)
Aleksander Cichocki (Szach Mat Zabrze)
Leon Lewiński (RKS Mat Ruda Śląska I)
Karol Sitko (UKS Baszta Wodzisław Śląski II)
Łucja Budny (UKS SP1 Jedynka Tychy II)
Wiktoria Matuszek (Olza Pogwizdow I)
Sabina Kotyla (LKS Orzeł Kozy)
Alicja Bednarczuk (Roszada Żory I)
Ewa Majchrzak (RKS Mat Ruda Śląska I)
Julia Szczurek (UKS Baszta Wodzisław Śląski II)
Fot. Sebastian Mrozek
Relacja Śląski Związek Szachowy

Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.