Wójt dr inż. Janusz Pierzyna, a zarazem przewodniczący Stowarzyszenia Rozwoju i Współpracy Regionalnej Olza i Euroregionu Śląsk Cieszyński - Tesinske Slasko, wziął udzial w spotkaniu ma zamku w Grodźcu z wiceministrem kultury i dziedzictwa narodowego Maciejem Wróblem.
Maciej Wróbel odwiedził Grodziec w środę 14 stycznia na zaproszenie gospodarzy, właścicieli zamku Michała i Zuzanny Bożków. Podczas wizyty wójt Janusz Pierzyna mówił o potencjale gospodarczym i turystycznym Grodźca, gminy Jasienica oraz regionu. Wręczył też gościom publikację “30 lat samorządności Gminy Jasienica”.
Spotkanie było też okazją do zaprezentowania i porozmawiania o roli zamku w rozwoju społecznym i wpływie na kreowanie produktu w ramach Polskiej Marki Turystycznej Śląsk Cieszyński. Prezentację „Miejsce Zamku Grodziec Śląski w rozwoju turystyki historycznej Śląska Cieszyńskiego” przedstawił Bogdan Kasperek, dyrektor biura Stowarzyszenia Olza. W spotkaniu wzięła również poseł Małgorzata Pępek, prezes Fundacji Karpathia Łukasz Latko, prezes firmy Ustronianka Ryszard Czopik, Wiceprezes Barbara Bożek-Paczesny oraz prezes Fundacji Zamek Grodziec Śląski i Kustosz Muzeum Zamkowego Władysław Michał Żagan.
(fot.: Szymon Brodacki)

Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.