Świąteczna Josienicko Wilija po raz kolejny stała się wyjątkowym spotkaniem mieszkańców gminy Jasienica, podczas którego pielęgnowane są lokalne tradycje i bogactwo kuchni regionu. Tegoroczna, jedenasta edycja wydarzenia, przyciągnęła liczne grono uczestników, a jej kulinarnym sercem był przegląd „Stoły świąteczne na Śląsku Cieszyńskim”. Wzięły w nim udział Koła Gospodyń Wiejskich ze wszystkich 14 sołectw gminy.
– Prezentowane wydarzenie kulinarne ma szczególną wartość, ponieważ pokazuje, jak dawniej przygotowywano stoły w naszych domach – w sposób tradycyjny, z wykorzystaniem świątecznych strojów i atrybutów typowych dla wieczerzy wigilijnej. Warto się z tymi symbolami zapoznać, zobaczyć, jak wygląda to u innych i uświadomić sobie, jak bogata jest nasza tradycja, mówił wójt.
To spotkanie ma także bardzo silny wymiar integracyjny – łączy ludzi z różnych środowisk, różnych pokoleń i różnych płaszczyzn naszego życia lokalnego, budując wspólnotę opartą na tradycji, szacunku i wzajemnym zrozumieniu, dodawał.
Każde z kół zaprezentowało autorskie propozycje potraw wigilijnych, przygotowane według własnych receptur i rodzinnych tradycji. Wszystkie Koła Gospodyń Wiejskich zostały uhonorowane wyróżnieniami, a same nazwy potraw, ciast i napojów rozbudzały apetyt i wyobraźnię, pokazując, jak różnorodna i bogata jest świąteczna kuchnia regionu.
Po obejrzeniu starannie udekorowanych stoisk oraz degustacji dań jury w składzie: Mirosława Hawełek, Ilona Hudeczek, Magdalena Pierzyna, Renata Szkucik oraz Mirosław Galczak przyznało wyróżnienia za tradycyjne potrawy świąteczne poszczególnym kołom. Doceniono m.in. moczkę wigilijną z Bielowicka, pieczone pierożki z Bierów, ciasto makowo-jabłkowe z Grodźca, karpia panierowanego z Iłownicy, zupę rybną z rodzynkami z Jasienicy, makówkę z Landeka, karczek pod serową pierzynką z Łazów, piernik dojrzewający z Mazańcowic, roladę Hani z Międzyrzecza Dolnego, kaczkę z jabłkami z Międzyrzecza Górnego, nalewkę z dzikiej czereśni z Roztropic, paszteciki z grzybami z Rudzicy, sałatkę „śledzie pod pierzynką” ze Świętoszówki oraz barszcz z sakiewką z Wieszcząt.
Po zakończeniu pracy jury nadszedł moment, na który czekało najwięcej osób – wspólna degustacja. To właśnie ona pozwoliła mieszkańcom i gościom spróbować świątecznych specjałów i odkryć prawdziwe kulinarne skarby Śląska Cieszyńskiego.
Josienicko Wilija to jednak nie tylko kuchnia, ale również bogaty program artystyczny. Na scenie rozbrzmiewały kolędy w wykonaniu lokalnych zespołów i grup kolędniczych. Wystąpili m.in. Orkiestra Dęta OSP z Jasienicy, Zespół Śpiewaczy Echo Bielowicka, Regionalny Zespół Dudoski oraz Grupa Kolędnicza Ucha ze Straconki. Świąteczny nastrój dopełnił wspólny śpiew kolęd, w który włączył się także wójt gminy Jasienica Janusz Pierzyna, intonując jedną z nich. Tradycyjnie wykonano również pieśń „Ojcowski dom”.
W tym roku do wspólnego kolędowania dołączyła także prowadzona przez panią Marię Zagórską Próbna Gromada Zuchów Smoki, która przekazała gminie Betlejemskie Światło Pokoju, podkreślając wymiar wspólnoty i międzypokoleniowego spotkania.
Wydarzenie odbyło się w jasienickim Gminnym Ośrodku Kultury, gdzie przygotowano stoiska z rękodziełem prezentujące lokalne wyroby. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również warsztaty „Fabryka ozdób choinkowych”, podczas których uczestnicy mogli własnoręcznie wykonać świąteczne dekoracje.
Josienicko Wilija to wydarzenie, w którym tradycja, kultura i wspólne świętowanie splatają się w jedną, niepowtarzalną atmosferę, sprawiając, że co roku przyciąga ono wielu mieszkańców gminy Jasienica oraz gości z okolicy.
Fotorelacja Gminny Ośrodek Kultury w Jasienicy
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.