W przyszłym roku zostaną utrzymane wszystkie dotychczasowe kursy autobusów Komunikacji Beskidzkiej oraz bielskiego MZK jeżdżące przez miejscowości gminy Jasienica.
– Wzrastają koszty funkcjonowania transportu zbiorowego, toteż jako Gmina Jasienica w przyszłym roku będziemy do przewozów dopłacać więcej. Mamy jednak dzięki temu gwarancję, że dotychczasowe kursy, z których korzystają nasi mieszkańcy, zostaną utrzymane – mówi wójt Janusz Pierzyna.
W tym roku dopłata do komunikacji pasażerskiej na liniach Komunikacji Beskidzkiej wyniosła 1 566 691,40 zł, w przyszłym roku wzrasta ona do 1 744 466,40 zł. W przypadku linii 53 obsługiwanej przez MZK jest to odpowiednio 186 278,40 zł i 204 019,20 zł.
O wyższych opłatach do przewozów Komunikacji Beskidzkiej zadecydowali członkowie Beskidzkiego Związku Powiatowo-Gminnego, do którego należy również Gmina Jasienica. Przypomnijmy, Związek to stowarzyszenie Powiatu Bielskiego i większości okolicznych gmin, które za pomocą Komunikacji Beskidzkiej utrzymują komunikację autobusową w regionie. Jak wyjaśnia Janusz Pierzyna, w ten sposób możliwe jest utrzymanie wielu niedochodowych a jednocześnie bardzo potrzebnych mieszkańcom kursów autobusów, które przewoźnik nastawiony na zysk po prostu by zlikwidował. – To kursy najczęściej na obrzeża miejscowości lub do przysiółków, z których mieszkańcy przecież też muszą dojeżdżać do pracy, a zwłaszcza do szkół w regionie, czy w przypadku starszych osób do ośrodków zdrowia czy sklepów. Przed laty wspólnie z innymi gminami i Powiatem Bielskim doszliśmy do przekonania, że wspólnie będzie łatwiej i taniej organizować taki transport publiczny – mówi wójt.
Komunikacja Beskidzka to przewoźnik przekształcony z dawnego powiatowego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. Dzięki współpracy udaje się pozyskać dofinansowanie na odnawianie taboru, co od kilku lat sukcesywnie się dokonuje.
Na terenie gminy Jasienica publiczny transport zbiorowy realizują autobusy dwóch przewoźników – Komunikacji Beskidzkiej oraz Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Bielsku-Białej następujących linii:
121 - Bielsko-Biała D.A. - Jaworze Nałęże przez Jaworze Centrum
123 - Bielsko-Biała D.A. - Roztropice Mleczarnia przez Jasienicę, Rudzice
124 - Bielsko-Biała D.A. - Roztropice Mleczarnia przez Bielowicko, Wieszczęta
125 - Bielsko-Biała D.A. - Iłownica Centrum przez Jasienicę Skrzyżowanie
129 - Bielsko-Biała D.A. - Chybie Centrum przez Iłownicę Centrum
127 - Bielsko-Biała D.A. - Międzyrzecze Dolne przez Międzyrzecze Górne
128 - Bielsko-Biała D.A. - Chybie Centrum przez Mazańcowice Osiedle, Międzyrzecze Dolne
131 - Bielsko-Biała D.A. - Bielsko-Biała D.A. przez Wieszczęta, Bielowicko
132 - Bielsko-Biała D.A. - Bielsko-Biała D.A. przez Bielowicko, Wieszczęta,
133 - Bielsko-Biała D.A. - Bielsko-Biała D.A. przez Grodziec Zagóra, Łazy, Biery
134 - Bielsko-Biała D.A. - Bielsko-Biała D.A. przez Biery, Łazy, Grodziec Zagóra,
53 - do przystanku autobusowego Mazańcowice Ośrodek Zdrowia, linia, którą
w 2024 r. wójt Janusz Pierzyna wynegocjował z Miastem Bielsko-Biała jako stały kurs bielskiego MZK
Kwota dotacji z budżetu Gminy Jasienica do funkcjonowania połączeń autobusowych w latach 2019-2025:
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.