W punktach stałego kolportażu dostępny jest dla naszych Czytelników najnowszy numer miesięcznika samorządowego „Jasienica”.
W gazecie wójt Janusz Pierzyna zdaje relacje z ostatnich tygodni pracy swojej i podległych mu jednostek samorządowych. Informuje m.in. o zakończeniu robót budowlanych i przygotowaniach do otwarcia nowego Ośrodka Zdrowia w Międzyrzeczu Górnym, a także o przystąpieniu do modernizacji płyty boiska w Międzyrzeczu Dolnym i nowościach w funkcjonowaniu Lokalnej Grupy Rybackiej „Bielska Kraina”, do której należy gmina Jasienica i którą wójt społecznie kieruje. Warto zapoznać się również z informacjami o kosztach funkcjonowania oświaty oraz stołówek szkolnych. Wracamy także do jubileuszu zespołu Bierowianie i Powiatowych Zawodów Sportowo-Pożarniczych, jakie zostały przeprowadzone na stadionie w Rudzicy. Nie brakuje także wiadomości o sukcesach naszych mieszkańców i działalności Gminnej Biblioteki Publicznej.
Stałych Czytelników z pewnością zainteresują felietony naszych autorów, Juliusza Wątroby oraz pisany gwarą Josiyniczanina.
A kto woli czytać „Jasienicę” na ekranie tabletu czy laptopa, może pobrać październikowy numer w elektronicznej wersji w formacie PDF. Przypominamy, że gazeta jest dostępna bezpłatnie.
Życzymy miłej lektury.
Redakcja „Jasienicy”

Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.