W niedzielę 26 października w Strumieniu odbył się Ogólnopolski Turniej Karate Kyokushin-kan „Młody Samuraj” o Puchar Wójta Gminy Jasienica Janusza Pierzyny.
– W Jasienicy trwa obecnie rozbudowa hali sportowej. Po zakończeniu inwestycji powstanie nowoczesny obiekt spełniający wymogi rozgrywek ligowych i organizacji dużych wydarzeń sportowych. Wyrazy uznania kieruję do pani burmistrz Anna Grygierek za gościnność i udostępnienie hali w Strumieniu – mówił wójt Janusz Pierzyna.
– To wyjątkowe wydarzenie sportowe stało się przykładem współpracy między samorządami. Z powodu remontu hali sportowej w Jasienicy tegoroczna edycja zawodów została zorganizowana właśnie w Strumieniu – podkreśliła burmistrz Strumienia Anna Grygierek.
W zawodach wzięło udział aż 234 młodych zawodników z 4 województw, którzy rywalizowali w różnych kategoriach wiekowych i wagowych.
Miejsca medalowe Uczniowskiego Klubu Sportowego Klub Kyokushin-kan Karate Mazańcowice
Konkurencja Kata
Konkurencja Kumite
Najlepszym zawodnikiem Turnieju został Vasyliev Heorhil.
Organizatorem turnieju był Uczniowski Klub Sportowy Klub Kyokushin-kan Karate Mazańcowice, przy wsparciu Gminy Jasienica, Powiat Bielski, Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz licznych partnerów i sponsorów.
Fotorelacja na facebooku Gmina Jasienica - profil Urzędu
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.