Informujemy, że zespół „Szwarne Dziecka” z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Iłownicy zdobył wyróżnienie oraz nagrodę specjalną w Finale XXXI Regionalnego Przeglądu Pieśni „Śląskie Śpiewanie” im. prof. Adolfa Dygacza.
Zespół nagrodzono za popularyzację twórczości Stanisława Hadyny oraz twórczy wkład w muzyczny rozwój regionu.
W ramach nagrody młodzi artyści wezmą udział w jednodniowych warsztatach w siedzibie Zespołu „Śląsk” w Koszęcinie.
Podczas konkursu nasi uczniowie wystąpili w kategorii zespołów wokalnych, wykonując:
Finał wydarzenia odbył się we wrześniu w Koszęcinie. W tegorocznej edycji wzięło udział 37 wykonawców – łącznie 591 uczestników z całego regionu.
Organizatorami przeglądu byli: Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny, Związek Górnośląski w Katowicach, Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”, Telewizja TVS oraz lokalne instytucje kultury.
Na zakończenie finału wystąpił Julian Werner, laureat Grand Prix i statuetki „Szczyglika” z 2024 roku, który swoim koncertem wprowadził wszystkich uczestników w doskonały nastrój.
Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom i opiekunom zespołu.

Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.