Zakończono przebudowę placu postojowego przy Agronomówce w Mazańcowicach. Poprawi to korzystanie z budynku dla zmotoryzowanych użytkowników.
Jak wyjaśnia wójt Janusz Pierzyna, budynek Agronomówki od wielu lat służy społeczności Mazańcowic. Mimo, że po rozbudowaniu strażnicy OSP główna siedziba filii Gminnego Ośrodka Kultury w Jasienicy właśnie tam została przeniesiona, to w dalszym ciągu obiekt przy ul. Ligockiej przez wiele godzin dziennie tętni życiem. Wcześniej bowiem Agronowówka przeszła gruntowny remont, poprawiono stan techniczny budynku i odnowiono jej wnętrza. Dzięki temu w tutejszych przytulnych i funkcjonalnych pomieszczeniach odbywają się liczne zajęcia i warsztaty, z których korzystają mieszkańcy sołectwa.
Utwardzenie terenu to kolejne działanie służące poprawie dostępności do budynku i ułatwiające użytkownikom GOK-u korzystanie z niego. Do tej pory dojazd wewnątrz posesji oraz miejsca na pozostawienie samochodu były jedynie utwardzone i wysypane grysem. Utrudniało to korzystanie z placu podczas deszczowej aury, gdy tworzyły się tu kałuże błoto. Obecnie utwardzono teren przylegający do budynku na powierzchni 450 mkw. i ułożono betonowe kostki w kolorze ciemnym i jasnym. Dwukolorowy układ wyraźnie wskazuje drogę przejazdu przez teren wokół budynku. Prace kosztowały 260 tys. zł.
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.