Łukasz Godula i Daniel Nowak zwycięzcami klasy RN3 w Rajdzie Śląska 2025.
Miniony weekend przyniósł wielkie sportowe emocje w Gminie Jasienica. To właśnie tutaj, na trasach biegnących przez Wieszczęta, Bielowicko, Łazy i Rudzicę, rozegrano jeden z odcinków specjalnych Rajdu Śląska 2025. Licząca 15,5 km próba była częścią prestiżowej rundy rajdowej, w której triumf w klasie RN3 odnieśli mieszkańcy naszej gminy – Łukasz Godula i Daniel Nowak.
Łukasz Godula to kierowca rajdowy z wieloletnim doświadczeniem. Swoją przygodę z motorsportem rozpoczął jeszcze w 1994 roku w zawodach amatorskich. Dziś walczy o najwyższe laury w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Południa oraz o Puchar Polski w klasie RallyN. Od dekady jego stałym pilotem jest Daniel Nowak z Bier, wspólnie tworząc doskonale zgrany duet.
Załoga startuje Peugeotem 208 1.2 VTi w klasie RallyN3 i w obecnym sezonie osiąga znakomite wyniki. W 2025 roku, oprócz zwycięstwa w Rajdzie Śląska, zdobyli także pierwsze miejsca w swojej klasie także w:
Sezon jeszcze się nie zakończył – przed duetem Godula–Nowak trzy kolejne wyzwania: Rajd Nyski, Rajd Wisły oraz finałowy Rajd Cieszyńskiej Barbórki. Kibice z Gminy Jasienica trzymają kciuki, by lokalna załoga utrzymała zwycięską passę i sięgnęła po kolejne trofea.
Zdjęcie: Rozmus Photography

Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.