Polski duet BC3 Damian Iskrzycki występujący w parze z operatorem rampy Dariuszem Borowskim oraz Małgorzata Perlińska (RO: Pulina Nawrocka) 8 września zdobył srebrny medal podczas prestiżowych zawodów Seoul 2025 World Boccia Cup.
To kolejny międzynarodowy sukces niepełnosprawnego sportowca z Rudzicy, który od lat należy do czołówki światowej bocci.
Wcześniej, w lipcu 2025 roku, Iskrzycki wraz z Borowskim wywalczył dwa brązowe medale Mistrzostw Europy w Zagrzebiu – w rozgrywkach indywidualnych BC3 oraz w drużynie, wraz z Edytą i Krystyną Owczarz.
Polacy pokazali wówczas wielką klasę, a dorobek medalowy dopełniły wcześniejsze sukcesy podczas World Boccia Challenger w Poznaniu, gdzie duet Iskrzycki–Borowski zdobył złoto indywidualnie i srebro drużynowo.
Damian Iskrzycki jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich zawodników bocci. W 2024 roku zajął 4. miejsce podczas Igrzysk Paraolimpijskich w Paryżu. Na swoim koncie ma również m.in.:
Na krajowych arenach Iskrzycki sięgnął już 7 razy po tytuł Mistrza Polski, 3 razy po srebro i raz po brąz. Jest także wielokrotnym medalistą międzynarodowych turniejów rangi Regional Open.
Źródło, zdjęcie: Facebook Polski Związek Bocci

Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.