Droga Biery-Świętoszówka została oddana do użytku.
Dobiegła końca przebudowa ul. Szkolnej, łączącej Biery i Świętoszówkę. – Droga nie tylko osiągnęła wyższy standard techniczny, jest szersza i wygodniejsza, ale przede wszystkim stała się bardziej bezpieczna, zwłaszcza dla pieszych – mówi wójt Janusz Pierzyna, wskazując, że tędy prowadzi bardzo uczęszczana trasa zarówno do szkoły, przedszkola, jak i miejscowych kościołów. To bowiem jeden z najszybciej rozwijających się pod względem budownictwa mieszkaniowego rejonów naszej gminy.
Długo oczekiwana przebudowa ul. Szkolnej pomiędzy Bierami i Świętoszówką rozpoczęła się jesienią ubiegłego roku. Inwestycja na odcinku 1,6 km objęła poszerzenie jezdni do 5,5 metrów, a chodnika do 2 metrów. Podniesiono również wytrzymałość drogi, wzmocniono podbudowę i przebudowano przepusty. Jak podkreśla wójt, dzięki tym pracom przez kolejne dekady droga nie będzie wymagała gruntownych remontów. Na przebudowę wójt pozyskał środki z funduszy zewnętrzne – 5 mln zł dofinansowania z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, a następnie 550 tys. zł z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Łącznie inwestycja kosztowała 7 954 055,30 zł.
Florian Kohut, artysta malarz zamieszkały w Rudzicy i prowadzący tam autorską Galerię pod Strachem Polnym wygrał w kategorii „Najlepszy lokalny twórca” w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego”. Wyróżnienie w kategorii „Najlepsze przedsięwzięcie popularyzujące tradycje, obrzędy i zwyczaje” otrzymała natomiast inicjatywa „Stawiani Moja.
Julia Piwowar z Beskidzkiego Klubu Badmintona Set Mazańcowice w parze z Darią Zimnol z UKS Plesbad Pszczyna wywalczyły brązowy medal podczas Międzynarodowych Mistrzostw Bułgarii.
Kandydatka w konkursie Aktywny Senior
Helena Figura-Gańczarczyk w tym roku skończyła 80 lat. Zresztą cały 2026 r. to dla niej rok jubileuszy – 60 lat temu wyszła za mąż i z mężem zadecydowali o kupnie małego gospodarstwa rolnego w Bielowicku, gdzie zaraz po ślubie się sprowadzili. 40 lat temu z kolei zapisała się do Koła Gospodyń Wiejskich w Bielowicku i od razu panie wybrały ją przewodniczącą. – Tak naprawdę, to wciągnęły mnie koleżanki właśnie dlatego, że ktoś musiał pokierować Kołem – wspomina.